
RĘCE ROBIĄ Zapis przemysłów domowych
Zrealizowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci
Pani Irenka i harmonijne kapcie (Hala Mirowska)
Kapcie i słoiki.
Pani Irena zaczyna przychodzić pod Halę Mirowska dopiero na jesieni. Ma dużą działkę i musi przerobić to co na niej urośnie: paprykę
do słoika, soki z aronii, ale też jagód. Wszystko pakuje i przyjeżdża
pod halę, żeby sprzedawać po 3 zł., po 5 zł. – wszystko ekologiczne. Sprzedaje też orzechy z drzewa co rośnie na działce. A do tego
ma kapcie. Mówi, że robi je tylko zimą na zapas mniejsze i większe
– różne rozmiary. To są „kapcie harmonijne” – samo prawo. Tak je sobie dzierga na drutach spędzając czas przed telewizorem, bo nie lubi tak tylko siedzieć. Ludzie przynoszą jej włóczkę, jak do sprucia to potem ją pierze i robi.