
RĘCE ROBIĄ Zapis przemysłów domowych
Zrealizowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci
Koła i prostokąty Pani Marii (Jagłowo woj. podlaskie)
Dzierganie, co uspokaja nerwy
Dzierganie Pani Marii z Jagłowa (urodzonej w roku 1942 na Syberii)
– jak sama mówi – „zaczęło się z biedy”. Urodziła się czwórka dzieci, którym trzeba było robić: swetry, czapki, szaliki, a w latach 50.60.70 ubiegłego wieku braków było wiele, także tych ubraniowych. Teraz jak dzieci są dorosłe i mają swoje wnuki, a czasy się zmieniły i niczego już dzisiaj nie brakuje, Pani Maria nadal szydełkuje i robi na drutach, uspokajając swoje nerwy. Mówi: „głowa musi pracować”, a to dzierganie i głowie i nerwom pomaga. Czasami ogląda przy tej robocie telewizor. Najwięcej robi teraz prostokątnych chodniczków i okrągłych pokryć na taborety i krzesełka, łącząc dzierganie na drutach z szydełkowaniem. Czasami zrobi też czapkę dla siebie albo szaliki dla wnuczków. Ma różne stare włóczki, albo ktoś jej przynosi. Robi sobie, co jej potrzeba, ale dużo rozdaje po rodzinie i sąsiadom na wsi. Usłyszałam „Pani też dam, może będzie Pani o mnie pamiętała – o Marii z Jagłowa”.