
RĘCE ROBIĄ Zapis przemysłów domowych
Zrealizowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci
Ja - wszystko rozproszone (Warszawa)
Moje robótki ręczne to szkoła podstawowa i liceum. Z jednej strony Mama dziergająca na drutach, ciocia i prababcia na szydełku, z drugiej zpt-y i ciągłe robótki na zajęciach – tak je zapamiętałam, może nieprawdziwie...? Wciągnęło mnie szydełko, ubiłam je, druty mi
nie szły, no i miałam od nich Mamę. Trochę też wyszywałam…
Na studiach wszystko zarzuciłam robótki ręczne. Powróciłam tylko teoretycznie dopiero teraz po 30 latach… Na razie podziwiam, patrzę
z boku… może niedługo wezmę w ręce szydełko i coś udziergam… trochę mnie ciągnie… a ze wszystkich moich dzierganych lat została tylko jedna haftowana sakiewka... taka z zajęć praktyczno-technicznych…
nie mam pojęcia dlaczego przetrwała…